Nadleśniczy wyrzuci rowerzystów z Puszczy Bukowej ?! (1 przeglądających) (1) Gość
-
Malibu1
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 5
-
|
Rozgonić to całe towarzystwo wzajemnej adoracji z Lasów Państwowych ! Rozdają sobie nawzajem majątek (leśniczówki itp) należący do nas wszystkich a w LESIE czują się jak na budowie albo w tartaku. Czasem po szlaku nie da się przejechać, ani nawet przejść, bo rozjeżdżony albo przysypany ścinką, a ten gość ma czelność wskazywać na rower jako największy problem. Nawet przedszkolak wie, że natura najlepiej czuje się w rezerwatach gdzie nie ma gospodarki leśnej więc rozgonić towarzystwo i po problemie.
|
|
|
-
AsiaM
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 2
-
|
Faktem jest niebezpieczna jazda niektórych rowerzystów i to należy tępić na szlakach gdzie powinno się ustępować pieszym. Ja zawsze staram się jechać tak aby wędrujący, szczególnie tacy z dzieciakami, czuli się komfortowo. Pan nadleśniczy, jednak chyba trochę się zagalopował a jego stosunek do turystyki rowerowej jest wysoce niestosowny. Jako urzędnik powinien chyba poprzeć swoje sądy jakimiś przepisami ?
|
|
|
-
zupi
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 3
-
|
Puszczę Bukową rozjeżdża nie tylko ciężki sprzęt non stop wywożący drzewo z lasu. Samochody prywatne skracają sobie drogę ze Szczecina do Kołowa jadąc od ul. Chłopskiej, wjeżdżając w puszczę przy ogródkach działkowych i wyjeżdżając przy głazie "Serce Puszczy". Za każdym razem, gdy jadę tą drogą rowerem mijają mnie przynajmniej dwa, trzy samochody osobowe. Pana nadleśniczego z Gryfina zapewne mało interesuje, że ogromne niebezpieczeństwo dla spacerowiczów i rowerzystów stwarzają pędzące tą drogą na złamanie karku "terenówki" full wypas, ale także "rzęchy" i "kaszlaki" mieszkańców Kołowa, Binowa, Żelisławca i okolic.
|
|
|
-
mk
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 2
-
|
echh...przypomina to działanie innych służb mundurowych, których nie widać po zmroku w dzielnicach o szemranej reputacji, ale za to na Wałach Chrobrego aż się roi od mundurów wszelkiej maści. No ale wiadomo, że prościej jest złapać staruszkę z pieskiem bez kagańca, niż ... Jak widać, Pan Nadleśniczy postanowił obrać taką samą metodę, lepiej walczyć z rowerzystą niż pozbyć się quadów, crossów i innych, niszczących, hałasujących, straszących zwierzynę leśną ustrojstw. O wyrzucających śmieci już nie wspomnę... żal mi co to za kraj. W cywilizowanym państwie taki Pan już by szukał innego zajęcia, a u nas jeszcze pewnie nagrodę dostanie ...
idę pojeździć ...
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 1 tydzień temu przez mk.
|
-
Paweł
-
- Offline
-
szaman
-
- Posty: 186
-
|
Zapraszam do udziału w sondzie na ten temat. Proszę wybrać jedną z opcji w lewym menu , na dole.
|
|
|
-
Zenon
-
- Offline
-
wędrownik
-
- Posty: 19
-
|
Droge rozjedziemy ale naprawimy na tyle ile nam bedzie pasowalo 
Faktem jest ze kilkanascie lat temu nie bylo az takiej demolki na wycinkach. Nie wiem kogo oni teraz biora, ale duzo starych drog brukowanych jest zdemolowanych. Nie wspominajac o drodze publicznej Bukowe - Zelislawiec. Ja sie tez nie dziwie mieszkancom Kolowa, ze jezdza droga Gorska. Ona jest przejezdna, w przeciwienstwie do alternatywnej drogi publicznej
|
|
|
-
MarekP
-
- Offline
-
wędrownik
-
- Posty: 18
-
|
Dostałem taką informację:
"UWAGA !
Nowo powołany nadleśniczy Robert Wójcik chce się pozbyć rowerzystów z Puszczy Bukowej. Tak wynika z jego wypowiedzi dla jednego z portali osiedlowych w której określa ruch rowerowy na szlakach jako "niedopuszczalny". Czy podejmie jakieś działania w celu "nie dopuszczania" rowerzystów na tereny puszczy ? Jak wiemy, prawie wszystkie ważniejsze drogi i ścieżki zostały oznakowane jako szlaki piesze.
Zanim więc, spotkasz na swojej drodze uzbrojonego strażnika z "lizakiem" zorientuj się w temacie i śledź rozwój sytuacji  "
Myślałem że to żart, ale z tego co czytam sprawa jest na poważnie
|
|
|
-
amare
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 6
-
|
faktycznie, najwiekszy problem w Puszczy jest z Rowerami ,smiech na sali
|
|
|
-
raviz
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 6
-
|
Niestety przypomina mi to sytuacje na poczcie, dluga kolejka, ludzie podirytowani, kazdy pod nosem wyraza opinie co sadzi o "pocztowkach" jednak nikt sie nie pofatyguje aby porozmawiac z kierowniczka lub chocby skorzystac z ksiazki skarg i wnioskow. Nie sadze aby nadlesniczy czytal zamieszczane tu informacje. Zeby cos z tego wyniknelo trzeba byloby nadac temu forme prawna. W przeciwnym wypadku nic z tego nie bedzie :|
|
|
|
-
MarekP
-
- Offline
-
wędrownik
-
- Posty: 18
-
|
Ale niby jaką formę ? Nadleśniczy nie popełnił żadnego przestępstwa ani wykroczenia. W statucie jego firmy są jednak zapisy zobowiązujące do prowadzenia określonej polityki względem społeczeństwa i przyrody i to można wykorzystać. Można na przykład zasypać jego zwierzchników z dyrekcji LP w Szczecinie, oraz marszałka sejmiku i wojewodę, protestami w sprawie tej wypowiedzi. Jeśli chodzi o to , czy ktoś z nadleśnictwa to czyta, to myślę że za dwa tygodnie wpisując do google frazę 'nadleśniczy Robert Wójcik' otrzymamy w wynikach wyłącznie nawiązania to tej afery
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 1 tydzień temu przez MarekP.
|
-
Swaq
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 4
-
|
zupi napisał:
Pana nadleśniczego z Gryfina zapewne mało interesuje, że ogromne niebezpieczeństwo dla spacerowiczów i rowerzystów stwarzają pędzące tą drogą na złamanie karku "terenówki" full wypas, ale także "rzęchy" i "kaszlaki" mieszkańców Kołowa, Binowa, Żelisławca i okolic. Wtedy tłumaczono, że nie mają tylu ludzi i aut aby kontrolować takie wykroczenia. A wystarczy stanąć na parkingu przy głazie i ciachać...
Czy tak samo będą rowerzystów ścigać jak auta (haha)? Może niegługo "Pan od ochrony lasów" poszerzy zakres działań o pieszych?
Przecież tak bardzo rozdeptują ścieżki i jeszcze z tymi kijami psują "naprawione" za ciężką kasę (sic!) drogi (-> patrz źródłowe pismo do Pana W. na bukowe.info -> gruz wysypany na ścieżce).
Skandal
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 1 tydzień temu przez Swaq.
|
-
Zenon
-
- Offline
-
wędrownik
-
- Posty: 19
-
|
Wtedy tłumaczono, że nie mają tylu ludzi i aut aby kontrolować takie wykroczenia. A wystarczy stanąć na parkingu przy głazie i ciachać...
Ale co ciachac? Domyslam sie, ze wiekszosc tamtedy robi skrot aby nie jechac na okretke przez Plonie czy Podjuchy, bo alternatywna droga publiczna jest zdewastowana. Troche absurdalne byloby karac za to, ze ktos uzywa lepszej drogi z dwoch biegnacych nieopodal siebie. Ja bym ja zalegalizowal jako publiczna, a zamknal bruk
Przemyslalem tez to co napisal lesniczy... i w zasadzie, byl bardzo szczery  Zgadzam sie rowniez z przedmowca... wszyscy tu beda biadolic, skandalowac, lamentowac, gorszyc sie... a nikt nie zadzwoni i nie pogada z jedna i druga strona sporu.
Mnie osobiscie wkurzaja rozjechane i nie remontowane drogi, jak wiekszosci z nas, choc z drugiej strony.. mam nadzieje, ze taka dewastacja ograniczy zasmiecanie puszczy, a rowerkiem to gdzie nie przejade, to przeniose
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
szaman
-
- Posty: 186
-
|
Tak dla uporządkowania.
Chciałbym aby w tym wątku skupić się na wypowiedzi nadleśniczego określającej ruch rowerowy jako "niedopuszczalny" i "niestosowny" oraz znaczeniu i możliwych konsekwencjach użycia takich określeń przez zarządcę obszaru. Nie rozmawiajmy proszę tu o zniszczonych drogach, które dla jednych są problemem a dla innych dobrodziejstwem - są inne wątki tego dotyczące a tu rozmydlimy sprawę.
Faktem natomiast jest to że nadleśniczy widzi problem w ruchu rowerowym, jednocześnie tolerując nielegalny i bardzo niebezpieczny, intensywny ruch pojazdów silnikowych Drogą Górską.
Padł pomysł wysłania protestów / żądania wyjaśnień od przełożonych nadleśniczego. Można też zwrócić się do samego sprawcy zamieszania o złożenie dodatkowych wyjaśnień - tzn wskazania przepisów prawa uprawniających go do eliminowania ruchu rowerowego na szlakach.
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 1 tydzień temu przez Paweł.
|
-
Malibu1
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 5
-
|
Według mnie należy od razu uderzyć do dyrekcji lasów i wojewody, niech powiedzą jakim prawem ich podwładny straszy nas tymi wypowiedziami. Jeśli nie ma żadnej podstawy prawnej to należy żądać przeprosin i wyciągnięcia konsekwencji służbowych za niekompetencję, sianie dezinformacji wśród społeczeństwa, arogancję i wywoływanie niepotrzebnych napięć i konfliktów.
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
PROPONUJĘ ABY TO PO PROSTU OLAĆ i tyle.
Jak co niektórzy widzą, próbowałem niegdyś poruszyć taki temat;
www.bukowa.szczecin.pl/forum.html?func=view&id=210&catid=9
zlano mnie definitywnie. Brak pożądanych odpowiedzi ( albo inaczej - zobaczę, a tym czasem dziękuję ) jest po prosu żenujące. Wszyscy w koło udają/ kryją się za nawałem pracy i tyle. Od pewnego czasu chadzam po Puszczy i wróciłem do tzw. dawnych szlaków. Robię w Puszczy co chcę i kiedy chcę. Mam gdzieś "ichnie zakazy i nakazy".
Jak ktoś spróbuje mnie zatrzymać to jestem gotów go pier**** i tyle.
Z innej beczki;
widział ktoś strażników lub inne ICHNIE SŁUŻBY, bo ja od kiedy sięgam pamięcią to może ze trzy razy w okresie około 20 lat.
Wójcik......... znana postać w Szczecinie, tylko problem w tym, że na NIE
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 1 tydzień temu przez mikesz.
|
-
Paweł
-
- Offline
-
szaman
-
- Posty: 186
-
|
Właśnie temat jest poruszany na antenie Radia Szczecin. Wypowiada się między innymi pan nadleśniczy.
|
|
|
-
lupaw
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 1
-
|
Ciekawa odpowiedź nadleśniczego odnośnie dewastowania dróg: "nie mogę naprawiać co nie jest moje". A dewastować to już można! Gdyby tak ustalić właściciela, który miał by ochotę pociągnąć nadleśnictwo do odpowiedzialności...
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
Kiedyś odpaliłem taki tekst;
Wystarczy o odpowiedniej porze roku zrobić sobie zasiadkę w pewnych miejscach gdzie systematycznie wywala się śmieci.
WIOSNA - np. ul. Chłopska.
Lepszy numer zdarzył mi się w tym roku na wiosnę. Siąpi wiosenny deszczyk niczym późna jesień. Brniemy z kolegą czarnym szlakiem na poł-zach. Mapa wskazuje, że jeśli chcemy trafić "pewne miejsce" musimy odbić na poł-wsch. Aby nie iść okrężną drogą schodzimy ze szlaku i skręcamy na "szager" na południe. Przecinamy po chwili jakiś dukt gdzie wykonywane są prace leśne. Wspinamy się na wierzchołek sporej górki kiedy zatrzymuje się zielona terenówka a z niej wysiada ( śmiesznie powiedziane - bo wytoczył się ) świniak pod postacią człowieka. Krzyczy do nas - halo panowie proszę poczekać!!!
Kolega zatrzymuje się, a ja tymczasem mówię niezbyt głośno - idziemy, nie zatrzymuj się....
Ruszamy dalej. Gość ponawia wezwanie - my nie reagujemy.
Po chwili słyszymy warkot odpalającego silnika. Kontem oka widzę jak facio rusza, i po kilkunastu metrach kieruje auto na południe. Sugeruje nam tym samym przecięcie drogi. Odbijamy na wschód i przyspieszając kroku pokonujemy odcinek około 500 metrów w innym kierunku niźli zamierzony. Już po chwili niknie nam warkot silnika, znowu skręcamy na "zamierzony cel"...
co nam taka " gruba świnia" mogła zrobić??? przecież to jeszcze trzeba mieć trochę kondycji aby za nami ruszyć. Żenujące jest to, że gość był ode mnie młodszy o dobre 10 lat...
do dziś zastanawiam się kto to był, ale wniosek jest jeden, nieźle zarabia aby tyle żreć...
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 1 tydzień temu przez mikesz.
|
-
MarekP
-
- Offline
-
wędrownik
-
- Posty: 18
-
|
Ten redaktor z portalu osiedla bukowego dał się nabrać na starą komunistyczną sztuczkę z oswajaniem wilka żeby nie kąsał, czyli spotkanie przy herbatce  Ciekawe czy nadleśniczy da się namówić na spotkanie z takim "mikeszem"  Pan Wójcik chyba nie rozumie roli mediów albo się ich boi.
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
szaman
-
- Posty: 186
-
|
Wysłałem takie oto pismo. Mam nadzieję że tym razem nadleśnictwo rozwieje wszystkie nasze wątpliwości i uspokoi obawy
"Do Pana nadleśniczego Roberta Wójcika.
Witam.
W związku z dużym zainteresowaniem internautów ostatnimi Pana wypowiedziami czuję się zobowiązany do zadania paru pytań, w celu wyjaśnienia stanowiska nadleśnictwa w kilku kwestiach. Proszę wybaczyć że preferuję pisemną formę kontaktów, ale jest ona dla mnie bardziej komfortowa i słuszna z redakcyjnego punktu widzenia. Zadowolą mnie krótkie i rzeczowe odpowiedzi - nie chciałbym panu zajmować zbyt wiele czasu .
1. Proszę podać państwowy przepis prawny (nie wewnętrzny jakiejś organizacji) jednoznacznie zabraniający poruszania się na rowerze, na turystycznych znakowanych szlakach pieszych.
2. Proszę powiedzieć, dlaczego w wypowiedzi dla portalu bukowe.info podaje pan że ruch rowerowy na szlakach pieszych jest niestosowny i niedopuszczalny, nie zaznaczając jednocześnie, że dla nadleśnictwa jest on stosowny i dopuszczalny a nawet pożądany. Czy jest to jakaś gra na emocjach adwersarzy , pokazywanie przewagi, czy może coś innego? Jak mamy to rozumieć? Czy nie uważa pan że to właśnie ten, niepotrzebnie użyty argument, a nie nadgorliwość redaktorów portali internetowych, stał się zarzewiem konfliktu i pana "smutku" wyrażanego na antenie Radia Szczecin ?
3. Jaki jest status Drogi Chojnowskiej (Szwedzki Bruk)? Czy zdaje sobie pan sprawę z tego, że w dolnym odcinku, nie uległa ona zniszczeniu przez "czas", tylko została zdewastowana przez prace leśne w latach 90-ych i później. Czy w rezerwacie również można wysypywać "gruz"? Czy i kto ma obowiązek naprawy tej drogi ?
4. Proszę określić tendencję ilościową pozyskania drewna bukowego w latach 1990 - 2010. Proszę podać dane liczbowe albo procedurę pozyskania od nadleśnictwa odpowiedniej dokumentacji.
5. Czy jest pan świadom zadań edukacyjno - promocyjnych ciążących na pana przedsiębiorstwie w kontekście znaczenia mediów elektronicznych, takich jak internet, gdzie setki wpisów o negatywnej wymowie (w stosunku do nadleśnictwa) pozostają latami bez odpowiedzi i chociażby anonimowego komentarza kogokolwiek z pana podwładnych, utrwalając tym samym tenże negatywny obraz w społeczeństwie.
Czy jest pan gotów wyznaczyć osobę, która w mniej czy bardziej oficjalny sposób, będzie tłumaczyć, wyjaśniać i odpowiadać na uwagi internautów ?
Z wyrazami szacunku
Paweł Herbut
redaktor portalu www.bukowa.szczecin.pl
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
Trochę dużo tych punktów, to może być dla "typa" za trudne
miejmy jednak nadzieję, że odpowie.
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
szaman
-
- Posty: 186
-
|
Mikesz nie podgrzewaj niepotrzebnie atmosfery. Pan nadleśniczy naprawdę ma dobre intencje  Jednego redaktora zaprosił na herbatkę, nam niebawem odpowie na wszystkie wątpliwości i błogostan zapanuje w knieji i umysłach ludzkich od Jezierzyc po Mescherin  W radiu sprawiał naprawdę dobre wrażenie:
Radio Szczecin (audio): www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=97
- kliknąć plik "Rowerzyści jeżdżący po puszczy"
|
|
|
-
Swaq
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 4
-
|
Ogród w Glinnej: nie można tam wejść z rowerem ani go zostawić (brak parkingu)
"ktoś musi wydać decyzję"
"ktoś musi..."
|
|
|
-
mavr
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 8
-
|
To się w pale nie mieści, a zreszta co ja się dziwie, "góra" LP od zawsze związana jest z formacją wywodzącą sie w linii prostej od bolszewików importu moskiewskiego, stąd też i taki, bolszewicki sposób myślenia.
Nie ma problemu:
quadów i corssowców ( ostatnio nawet zatrzymalismy taka trójke szczeniaków w okolicy tzw. uroczyska mosty, oczywiście SL była zbyt zajeta),
terenówek (za strzelnicą zaczyna "powstawac" leśny tor dla terenówek),
ruchu ciezkich zestawów do wywozu drewna które przekraczają wszelkie normy załadowania ( jak ktoś ma na naczepie z 90m3 buka załadowanego hen, hen wysoko poza kłonice, to łatwo policzyć o ile przekracza dopuszczalną DMC),
nie jest problemem że po pracach leśnych ZUL e zostawiają syf, kiłe i mogiłe (a to sie drzewo zawiesiło na drzewie, a to gałęziówka lezy 3 rok i jest pożywka dla szkodników, a to jakiś specjalista-operator zerwał LKTem korę z buka od ziemi do 1,8m ( w ogóle się zastanawiam czy ktoś odbiera te prace leśne, czy rozliczenia i odbiory są robione w układzie "towarzysko- biznesowym" i ograniczają się tylko do nabijania cech na pozyskane drewno?)
Genaralnie LP nie mają żadnych problemów, poza: cyklistami.
Przeciez nie od dzis wiadomo ze żródłem klęsk wszelakich są żydzi, masoni i cykliści. Zydów i masonów w Puszczy nie ma (a nawet jeśli to ich populacja jest śladowa), ergo pozostali cykliści. Dlatego uważam że działania tow. nadleśniczego sa sztandarowym przejawem myslenia socjalistyczno-dialektycznego i winny bys natychmiast wdrożone w życie z całym zapałem i zrozumieniem wszystkic członków kolektywu LP. Tylko odważne, stanowcze, socjalistyczne, robotniczo- chłopskie NIE dla plagi cyklistów, pozwoli kolektywowi LP kroczyć drogą wyznaczoną przez tow. Lenina i tow. Dzierzyńskiego.
z soacjalistycznym (dla bolszewików w zielonych mundurach) pozdrowieniem,
oraz Darz Bór dla całej, normalnej, rzeszy użytkowników Puszczy.
Mavr
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
Gdyby Puszczą rządzili tacy jak ci w Mescherin to nasza knieja byłaby jedną z najpiękniejszych. A swoją drogą to skąd mamy tak urocze i tajemnicze miejsca jak cała Puszcza???
spuścizna którą co niektórzy próbują za wszelką cenę zniszczyć za przyzwoleniem władz i bzdurnych przepisów. Za naszym pryzwoleniem również.
Osobiście czuję się winny tym, że nie potrafimy nic z tym zrobić...
jesteśmy bezradni niczym małe dzieci...
jestem również ciekawy tego, czy taki "ktoś" to czyta, moim zdaniem NIE, a jeśli tak, to pewnikiem śmieje się do rozpuku...
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 1 tydzień temu przez mikesz.
|
-
mavr
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 8
-
|
A bedzie jeszcze lepiej - jeden z zul-i szykuje sie podobno do zakupu harvestera- wieloczynnościowej, samobieżnej maszyny do kompleksowego pozyskania drewna. Maszyny takie pracują m.in i w Szwecji i USA a ich wydajność to kilkaset m3 na dobe
|
|
|
-
mavr
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 8
-
|
mikesz napisał:
...zatrzymuje się zielona terenówka a z niej wysiada ( śmiesznie powiedziane - bo wytoczył się ) świniak pod postacią człowieka. Krzyczy do nas - halo panowie proszę poczekać!!!
Kolega zatrzymuje się, a ja tymczasem mówię niezbyt głośno - idziemy, nie zatrzymuj się....
Ruszamy dalej. Gość ponawia wezwanie - my nie reagujemy.
Po chwili słyszymy warkot odpalającego silnika. Kontem oka widzę jak facio rusza, i po kilkunastu metrach kieruje auto na południe.
Facet sie zgubił i pewnie chcial o drogę pytać
Tak przy okazji przypomniał mi się jeszcze jeden przykład "ochrony przyrody" p.t. kolonia nietoperzy w PB.
Otórz w ramach cięć budzetu MON została skasowana składnica amunicyjna Podjuchy (ok, nie ma sprawy, w końcu na cholere saperom miny i materiały wybuchowe, jeszcze jakieś nieszczeście z tego bedzie, ale ad rem)
Teren (kilka schronów magazynowych, zagłębionych częściowo w gruncie, o powieszchniach 80 i 300m2) przejeło nadlesnictwo.
Zdemontowano wyposażenie obiektów, ogrodzenie i troche innego szpeju w tym jakieś skrzynki po minach, kontenery po pociskach kierowanych- całość wrzucono do dwóch basenów przeciwopzarowych na terenie składnicy i zasypano (przeciez za 1000 lat i tak sie zutylizuja)
Nakładem sił i srodków zabetonowano częśc wejśc do chronów w pozostałe wstawiając kraty tak aby nikt nie naruszał spokoju latających myszy.
I teraz najlepsze, nietoperze hibernują w ok 9-11 st C, zimą wewnatrz obiektów panuje dokładnie taka sama temperatura jak na zewnatrz (bez wpływu wiatru). w takich warunkach nie przeżyje zaden nietoperz, z czego nietoperze (nie urzednicy w mundurach)doskonale zdają sobie sprawe. Dlatego latające myszki nie zbliżyły sie nawet specjalnie do schronów. Jęsli ktoś liczył na letnia kolonie nietoperzy (rozrodczą)to nietety tez nie wykazuja one specjalnego zainteresowania.
Ale ktos za te przemeblowanie zapłacił
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
szaman
-
- Posty: 186
-
|
Na szczęście ta nowa maszynka nie zdałaby egzaminu na Wzgórzach Bukowych  Poza tym , chyba nie ma takiego prostego przełożenia z wydajności maszyn na ilość pozyskiwanego drewna, bo już byśmy lasów nie mieli 
Przy okazji informuję niewtajemniczonych że nadleśniczy już sprostował (na antenie Radia Szczecin) swoją wypowiedź i zadeklarował, że będzie "dopuszczał" ruch rowerowy w puszczy i nie będzie wypominał cyklistom "niestosownego" zachowania. . No może tak tego nie określił  ale już wiadomo że z jazdą rowerem po szlakach nie będzie problemu.
|
|
|
-
mavr
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 8
-
|
Paweł napisał:
Na szczęście ta nowa maszynka nie zdałaby egzaminu na Wzgórzach Bukowych  .[/b]
Tu sie mylisz, szwedzkie maszyny pracuja na stokach o pochyleniu do 55 stopni, z użyciem hydraulicznych kolumn podporowych.
Jesli ktoś decyduje się na zakup harvestera to musi mieć zagwarantowaną pracę dla maszyny, chyba ze nie liczy na zwrot inwestycji.
|
|
|
-
P_Jedrzejczak
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 5
-
|
Swaq napisał:
[quote]Ogród w Glinnej: nie można tam wejść z rowerem ani go zostawić (brak parkingu)
nie no bez jaj, przecież spokojnie możesz się przypiąć do ogrodzenia, plusem jest fakt ze bike jest cały czas na oku
dziś około południa nie było tam żywej duszy w związku z czym uszczupliliśmy kasę nadleśnictwa o 6 PLN-ów
PS kto ma klucz do WC ? ten sam koleś co sprzedaje bilety ?
|
|
|
-
proman
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 2
-
|
Puszcza była,jest i będzie a pan Wójcik tylko jest.
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
Facet sie zgubił i pewnie chcial o drogę pytać
Pewnie masz rację Mawr
Ostatecznie to znają tę część Puszczy gdzie można "kasę robić".
Jakiś tydzień temu wracaliśmy z żoną od znajomych z oś. Bukowego rowerkami do Żydowiec. Błysnąłem pomysłem aby wracać przez Puszczę bo nie odczujemy skwaru, zawiniemy przy okazji o Szwedzki Głaz bo nie mam jego zdjęć. Masakra co tam się dzieje. Nawet nie dotarliśmy do głazu choć było tak bardzo blisko. Żona zaprotestowała, że nie będzie pchać roweru i taplać się w rozjeżdżonym błocie po ciężarówkach.
Jestem ciekawy czy ktoś kiedyś to naprawi.
A może Grażyna coś nam powie - uprzedzam, to nie złośliwość z mojej strony...
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc temu przez mikesz.
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
Przestraszyłem się swojej "gołosłowności" i wracając dziś z Binowa zawinąłem o Szwedzki Głaz. Tym razem zrobiłem to od Przełęczy Trzech Braci. Tu było o niebo lepiej choć teren i tak zalicza się do zdewastowanych. Mnogość kałuż i błota jest żenująca. Na koniec mała atrakcja ( ostatnia fota ) bo będzie sosik na dwie osoby.
Taki pajac jeden z drugim nie zdaje sobie sprawy jak dewastuje runo leśne...
http://mikesz.web-album.org/album/10214,szwedzki-kamien-dewastacje
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc temu przez mikesz.
|
-
endymion2000
-
- Offline
-
łazik
-
- Posty: 6
-
|
Może pan leśniczy odpowie na pytanie co w Puszczy Bukowej robią kłady, motory crossowe i samochody, poruszające się po leśnych ścieżkach?! Dlaczego tam gdzie prowadzone są "przecinki" teren wygląda jak po przejściu trąby powietrznej?! Co zrobiono dla poprawy infrastruktury turystycznej w puszczy?! No cóż to są zapewne pytania bez odpowiedzi, ale od dawna wiadomo, że LP to firma prze duże "F", dla której najważniejsze jest sprzedanie jak największej ilości drewna po jak najwyższej cenie... Mimo, iż jestem raczej piechurem i czasem wiem, że trafiają się szaleńcy na rowerach to nie mam nic przeciwko rowerzystom - w normalnym kraju byłyby po prostu wyznaczone dla nich szlaki rowerowe (miejscami krzyżujące się z pieszymi). Brak prostych pomysłów i marazm to chyba główna cecha LP i im podobnych. Polecam niemiecką część Wzniesień Szczecińskich koło Mescherin jako przykład gospodarowania w turystyce... Szlaki rowerowe i piesze są tam idealnie oznaczone (nigdzie się nie zgubiłem), są miejsca postojowe, punkty widokowe są zadbane i nie służą jako wysypiska śmieci (Stettiner Berg w Mescherin), przy głównych węzłach znajdują się mapy okolicy, na trasach koszona jest nawet trawa i chaszcze... Daleko nam do tego aby nasza turystyczna perełka też tak wyglądała, ale z takimi gospodarzami to nie ma się co dziwić...
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
Witam.
Wiem, że powinienem ten temat umieścić w; Zaniedbane szlaki turystyczne
ale w tym wątku jesteśmy w temacie prac jakie powinny wykonać "władze" z Nadleśnictwa. Wątek z pijanymi pracownikami wykonującymi "gałęziówkę" powinien być ruszony już dawno. Miało to miejsce w dn. 20. 04. br. Niestety, na szlaku Nadodrzańskim na wysokości strzelnicy w Podjuchach ( głazy lotaryńskie ) nic się nie zmieniło. Walają się resztki gałęziówki utrudniając piesze wędrówki. To ( moim zdaniem ) jest skandal...
http://mikesz.web-album.org/album/10396,szlak-nadodrzanski
|
|
Ostatnio zmieniany: 4 tyg. temu przez mikesz.
|
-
MarekP
-
- Offline
-
wędrownik
-
- Posty: 18
-
|
Faktycznie, po awanturze z gałęziarzami leśnicy wcale nie wzięli sobie tematu do serca. Gałęzie tarasują ten szlak i wygląda że leżą tam już od dłuższego czasu. Jak dla mnie, to urządzają sobie z Ciebie i nas wszystkich kpiny, celowo okazując lekceważenie.
Mam pytanie - co z tym pismem do nadleśniczego kilka postów wyżej ?
|
|
|
-
MarekP
-
- Offline
-
wędrownik
-
- Posty: 18
-
|
Oglądajcie wiadomości ! Ekolodzy właśnie opanowali ministerstwo ochrony środowiska, domagają się ograniczenia wycinki w Puszczy Białowieskiej. Podobno słali jakieś pisma, dokumenty i nikt nie reagował  Jest nas tu ponad tysiąc użytkowników, wszyscy mieszkają pewno w okolicy, więc może jakąś wycieczkę krajoznawczą do Gryfina urządzimy
|
|
|
-
mikesz
-
- Offline
-
traper
-
- Posty: 58
-
|
MarekP napisał:
może jakąś wycieczkę krajoznawczą do Gryfina urządzimy 
To by nie było takie głupie, ale takie manifestacje wpierw trzeba zgłosić aby była legalna...
JESTEM ZA
|
|
Ostatnio zmieniany: 3 tyg., 6 dni temu przez mikesz.
|
|